Inne Piękno Po Prawej Stronie Wisły. Wystawa fotografii Davida Těšínský'ego


Wystawa w Galerii Po prawej Stronie Wisły prezentuje wybrane prace Davida Těšínský’ego, które podejmują tematy problemów społecznych oraz postępującej degradacji środowiska naturalnego. To opowieść o świecie w kryzysie – ale jednocześnie przesłanie o miłości jako sile niosącej nadzieję.

David Těšínský (ur. 1990 w Pradze) to niezależny fotograf, wideograf, reporter i pisarz. Tworzy dokumenty społeczne i artystyczne, skupiając się na ludzkich historiach i subkulturach. Podróżując przez ponad 80 krajów na różnych kontynentach, konsekwentnie stara się burzyć stereotypy i ukazywać rzeczywistość często niewygodną, przemilczaną lub niewidzialną dla europejskiego odbiorcy.

Jego obiektyw kieruje się ku ludziom wykluczonym, samotnym, żyjącym w biedzie, dotkniętym chorobą lub wojną. Nie unika też tematów związanych z eksploatacją planety – ziemi jako naszej jedynej żywicielki – pokazując jej dewastację, często dokonywaną z wyrachowaniem.

Fotografie Těšínskiego uchwytują kruchość świata, ale niosą w sobie także ślad nadziei – odsłaniają inny rodzaj piękna, ukryty w chaosie codzienności, w stanach wyjątkowych i w człowieczeństwie, które mimo wszystko trwa.


Dr Anna Wolska o nadchodzącej wystawie:
Wystawa czeskiego fotografa i dokumentalisty Davida Těšínský’ego nie jest jego pierwszą prezentacją w Polsce. Autor pokazywał już swoje prace m.in. podczas Festiwalu Fotografii w Bielsku-Białej. Tym razem warszawska publiczność będzie mogła zobaczyć jego najnowszy projekt fotograficzny zatytułowany „Inne piękno”, którego otwarcie odbędzie się 25 października w Galerii Po Prawej Stronie Wisły.


Twórczość Davida Těšínský’ego wpisuje się w tradycję fotografii dokumentalnej, która nie tylko rejestruje rzeczywistość, lecz także stawia wobec niej pytania. Jego aparat kieruje się ku miejscom i ludziom spychanym na margines: ku wojnom i kryzysom, ku subkulturom i społecznościom pozbawionym reprezentacji, ku sytuacjom, w których codzienność odsłania zarówno swoje „inne piękno”, jak i dramatyczne pęknięcia. Sam artysta w licznych wywiadach mówi o „zabijaniu stereotypów” i o „fotografii jako lekarstwie”, i rzeczywiście, w jego zdjęciach pulsuje ambicja docierania tam, gdzie spojrzenie bywa odwracane ze wstydu, niezrozumienia czy społecznej nieakceptacji.

Těšínský nie jest prostym opowiadaczem cudzych historii, ani rejestratorem „decydujących momentów”. W jego twórczości obecny jest niepokój, potrzeba zabierania głosu, komentowania rzeczywistości. Widać w niej świadomość, że fotografia nie jest medium neutralnym, bo, jak pisała Susan Sontag każdy obraz jest także aktem władzy. Każdy kadr to wybór: co pokażę, a co pozostawię poza ramą? Dlatego oglądając jego zdjęcia stajemy wobec pytań: czy wchodzimy głębiej w cudze doświadczenie, czy może tylko konsumujemy poruszające obrazy, pozostając w bezpiecznym dystansie galerii? Francuski filozof i krytyk - Roland Barthes pisał o studium i punctum: o tym, co kulturowo rozpoznawalne i o tym, co nagłe, nieprzewidziane, przeszywające. Oglądając zdjęcia autora, widzimy jak fotografie Těšínský’ego prowadzą nas przez gęstą tkankę studium — historie konfliktów, subkultur, wykluczonych społeczności, odmienności i dziwności. Ich największa siła ujawnia się jednak wtedy, gdy w kadrze błyska punctum: drobny gest dłoni, spojrzenie w bok, detal, którego nikt nie planował. To w tych momentach fotografia wyrywa się z roli ilustracji i staje się czymś więcej: śladem, który nie daje spokoju.


Wrażliwość i estetyka zdjęć Těšínský'ego lokuje go w szerokim spektrum tradycji fotograficznej. Z jednej strony blisko mu do Elliotta Erwitta, który potrafił uchwycić ironię i absurd ludzkiego świata, odkrywając w codzienności ślady czułości i humoru, z drugiej jego zdjęcia nierzadko rezonują z bezpośrednią, niemal konfrontacyjną estetyką Bruce’a Gildena, dla którego twarz ulicznego przechodnia staje się polem napięć i emocji. Těšínský, podobnie jak oni, zdaje się mówić: „fotografia to nie tylko obraz, to sposób spotkania z drugim człowiekiem” — czasem pełen empatii, czasem brutalnie szczery. To docieranie do prawdy, do esencji i tożsamości człowieka w twórczości Těšínský'ego pojawia się często. W cyklu Life is Good! autor obnaża teatralność ról społecznych, przywołując siłą rzeczy skojarzenia z Diane Arbus. Ona kierowała obiektyw ku tym, których uznawano za „dziwnych”, on — demaskuje pozory normalności, nadając im satyryczny ton. Z kolei cykl fotografii Before Night Falls rezonuje według mnie z intymnością zdjęć Nan Goldin. To wizualny dziennik bliskości i kruchości, w którym ciało i emocje splatają się w świadectwo życia ukazanego „od środka”. Oba cykle odsłaniają dwa różne, a jednocześnie komplementarne bieguny jego twórczości: krytyczną ostrość połączoną nierzadko z dowcipem oraz czułą intymność. Myślę, że to właśnie w tej biegunowości, tym napięciu, jakie powstaje „pomiędzy” rodzi się siła jego fotografii.

Jak więc odczytywać zdjęcia Těšínský'ego? Czy stosowana przez autora dramatyczna estetyka jest narzędziem do wywierania empatii na odbiorcy, czy raczej formą spektaklu? Czy w epoce przesytu wizualnego fotografia dokumentalna zachowała jeszcze moc przemiany społecznej, czy jedynie oferuje chwilową intensywność spojrzenia? Artysta pozostawia te i inne pytania otwarte — oddając pole do interpretacji swoim widzom.

 

WERNISAŻ 25 października 2025 r. w godzinach: 16.00 – 21.00
Wystawa czynna w godzinach otwarcia galerii:
Wtorek – czwartek: 14.00 – 17.00
Piątek 14.00 – 18.00
Sobota: 12.00 – 15.00 lub po umówieniu się telefonicznym.

Współorganizatorem jest Czeskie Centrum Warszawa.

 

fot. Julia Niedźwiedzka

fot. Julia Niedźwiedzka

fot. Julia Niedźwiedzka

fot. Julia Niedźwiedzka

fot. Julia Niedźwiedzka

fot. Julia Niedźwiedzka

fot. Julia Niedźwiedzka