Jacek Malinowski - Pejzaże

17 maja - 06 czerwca 2019


Nowa odsłona twórczości Jacka Malinowskiego w postaci wystawy: „Pejzaże” ukazuje nam inne oblicze kreowania rzeczywistości i niewątpliwie to nowy etap w malarskiej drodze artysty.

 

Wraz ze zmianą tematyki - z typowo toskańskiego pejzażu charakterystycznego na bardziej nam bliski krajobrazowo motyw pól, sadów i jezior - wchodzi artysta również w nowy technicznie sposób malowania. Obrazy, pełne laserunkowych rozświetleń, kreskowanych i kropkowanych półtonów, zyskują głębię i przestrzeń poprzez kolorystyczne zmiany. Świat staje się rozedrgany, pełen odcieni, poruszane wiatrem kwiaty jabłoni unoszą się w powietrzu nad falującą świeżą zielenią łąką, poranne światło odbija się w migotliwej toni jeziora, a pierwsza śnieżyca otula delikatnie ostatnie bele siana na polu swoimi płatkami. Nawet dojrzałe jabłka schowane w trawie mają szansę oglądać festiwal świetlistych refleksów, odbitych po tysiąckroć promieni słońca.

 

Żmudna, lecz dająca niezwykłe efekty, technika kreski i kropki, dobrze współgra z wybraną tematyką, bo cóż lepiej ukaże lekkość i zwiewność wiosennego, kwitnącego sadu, niż pointylistyczne potraktowanie przestrzeni. Taki obraz nie tylko przedstawia konkretną przestrzeń, ale również rytm, niemal muzyczny, a przenikanie tych rytmów, ich kolorystyczna dopełniająca się różnorodność tworzy kompozycję, w której dobrze czuje się zarówno wyrazisty tulipan, jak i nieznośnie lekki dmuchawiec.

 

Wystawa pejzaży Jacka Malinowskiego przenosi nas w świat czystego piękna. Rozedrgane światło, ciepło rozlewające się w przestrzeni wyzwala wręcz eteryczne wrażenie. Wszystko zatrzymane w czasie. Nietknięte ręką człowieka. Nieskazitelne. Takie podejście do tematu, nawiązuje do impresjonizmu. Uchwycenie chwili, która za chwilę minie. Tego ułamka sekundy, gdy wychodzi słońce.
Wysmakowana kolorystyka zaciekawia nietuzinkowymi zestawieniami. Ulotność całego zjawiska, sprawia że nie można przestać kontemplować i przejść obojętnie obok obrazu.

 

Otwarta kompozycja, pozwala na uruchomienie wyobraźni widza, który ma możliwość dopowiedzenia sobie większej całości. Silna perspektywa, wprowadza nas w głąb obrazu. Dzięki temu chcemy wędrować dalej. Mamy wrażenie, że tuż za drzewem czeka nas niespodzianka. Nie są to pejzaże oczywiste. Mimo swojego realizmu dają możliwość własnej interpretacji.

 

[opis wystawy]


Galeria prac


Powrót